Baby blues. Poco mi dzieci?

Wczoraj po 19 wracałam do domu z placu zabaw. Tolek wył w wózku, Tośka wyła jadąc na rowerze. Ja byłam zmęczona na tyle, że mi to nawet nie przeszkadzało. Denerwowało mnie jednak to, że na bluzce miałam plamę, a włosy wpadały mi do oczu. I w tym momencie zobaczyłam ją…

rurki w uszach

Dziś ma 4 lata. Mówi słabo, ale codziennie dochodzą nowe słowa. Miała problemy z równowagą, ale dziś już jeździ na rowerze i hulajnodze. Bała się szumiących zabawek, a dziś sama je włącza. Dostawała histerii z niewiadomych przyczyn, dziś nadal płacze, ale już wiem dlaczego. Miała mieć chorobę neurologiczną, na szczęście …

czas dla mamy

Masz ochotę napić się ciepłej kawy? Nie marudź tylko to zrób. Chcesz poczytać książkę czy posłuchać podcastu? Zrób to. Tłumaczysz, że nie możesz bo masz dzieci? Ja mam dwójkę i dziś wypiłam ciepłą kawę, a wczoraj przez dwie godziny czytałam książkę. Czas dla mamy jest bardzo ważny!

bańki mydlane

Unoszą się w powietrzu… mienią się jak tęcza albo skrzydła wróżki. Mi kojarzą się z beztroskim dzieciństwem. Wiosna za oknem, więc nasze prace również zrobiły się bardziej wiosenne. Bańki mydlane muszą się pojawić.

cel

Słoneczna niedziela. Siedzę na ławce i próbuję poukładać sobie w głowie. Co dalej? Jaki mam cel?